Wewnątrz piekła – relacja z Indonezji

Na wysokości 2148m n.p.m. znajduje się zachwycające turkusowe jezioro Kawah Ijien – największe (1km średnicy) na świecie jezioro siarki. Trujące opary nie pozwalają oddychać. Trudno uwierzyć, że pracują tam ludzie.

Jezioro otoczone przez ściany krateru tworzy księżycowy krajobraz. Na powierzchni unoszą się bąbelki siarki, jego woda ma stałą temperaturę 34oC. Wnętrze krateru nie jest udostępnione dla turystów od 1996 roku, kiedy to jedna osoba poślizgnęła się, wpadła do jeziora i zginęła. Jak podają źródła jest tam: 600 000 ton chlorowodoru, 550 000 ton kwasu siarkowego, 200 000 ton siarczanu glinu i 170 tysięcy ton siarczanu żelaza.

Wszędzie snuje się dławiący i drażniący dym siarki. Trudno się oddycha, a po chwili przebywania w chmurze siarki czuć ból gardła i zaczyna się mocno kaszleć. Oczy pieką i łzawią tak mocno, że czasami trzeba iść z zamkniętymi powiekami.

W tych piekielnych warunkach codziennie ręcznie wydobywana jest siarka do celów przemysłowych. Mężczyźni w wieku od dwudziestu do sześćdziesięciu pięciu lat noszą na swych barkach ogromne ładunki. W dwóch palmowych koszach połączonych bambusową listwą przenoszą od 60 do 100kg.

Na swoich ramionach. Jest to niewiarygodny wysiłek fizyczny. Kosze najpierw trzeba nieść 200m do góry, a następnie 3km w dół. Idzie się po śliskich kamieniach często pokrytych siarkowym pyłem lub po drobnym żwirku. Przy każdym kroku trzeba uważać i być skoncentrowanym na tym, jak stawia się stopy. Sporą część drogi pokonuje się w gęstych oparach siarki. Jeden mężczyzna jest w stanie przejść tę trasę dwa razy dziennie. Dlatego też dzienna produkcja nie przekracza 4 ton. Tragarze mają płacone od kilograma ładunku (0,19 zł za kg, czyli ok. 30 zł dziennie). Często, aby dorobić, sprzedają po drodze turystom kawałki siarki na pamiątkę. Czasami proponują swoje usługi jako przewodnicy. Niestety słabo mówią po angielsku. Podczas zejścia w dół proszą mijanych ludzi o wodę, ciastka lub papierosy.

Be Sociable, Share!

    Podobne

    Komentarze

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    *
    = 4 + 5

    This blog is kept spam free by WP-SpamFree.