Na gruzach imperium

Tiziano Terzani miał to wyjątkowe szczęście, że upadek Związku Radzieckiego zastał go właśnie w tym imperium. Znajdował się tam przypadkiem na wycieczce zorganizowanej przez Komsomolskają Prawdę dla zagranicznych dziennikarzy.

Terzani od razu podjął starania wylotu do Moskwy, by móc być naocznym świadkiem tych niezwykłych zdarzeń. Niestety, nie udało mu się uzyskać zgody na wylot i nie mając innego wyboru, pozostał na pokładzie statku. Postanowił więc sprawdzić, jak moskiewskie wydarzenia są odbierane na samym końcu tego rozległego państwa. Co się zmieni, jak zareaguje społeczeństwo.

Okazało się, że mieszkańcy imperium na początku podchodzili ostrożnie do tego co się działo. Sami chyba nie do końca wierzyli w to, ze system komunistyczny upada. Czasem jednak coraz częściej dochodziło do konfliktów między dotychczasowymi władzami, a tymi, którzy chcieli ją przejąć. W wielu miejscach dały o sobie znać z nową siłą konflikty narodowościowe.

Po zakończeniu wycieczki z Komsomolskają Prawdą Terzani kontynuuje podróż po byłych republikach Związku Radzieckiego, ale już samotnie. Odbywa rozmowy z najwyższymi władzami każdego z nowopowstałych państw, ale nie zapomina o opozycji. Przedstawia dwa punkty widzenia, pokazuje zawsze dwie różne wizje przyszłości. Ponadto stara się przedstawić pokrótce historię każdego regionu, jego charakter. Chętnie odwiedza muzea, które w nowej sytuacji muszą zmieniać całą swoją ekspozycję. Już nie będzie w niej Lenina, Związku Radzieckiego, który wprowadził do kraju cywilizację. Nie sposób streścić wszystkich jego podróży, przedstawić rozmówców.

Żałuję tylko, że brak w książce zdjęć. To, które zdobi stronę tytułową jest bardzo wymowne: w jednej chwili pozbywano się kilkudziesięciu lat historii. Niszczono pomniki wodza rewolucji, które znajdowały się zawsze na głównym placu miast w całym Związku Radzieckim.

Książka czekała aż dziewiętnaście lat na polski przekład. Autor nie żyje już od  lat siedmiu. Warto przeczytać „Dobranoc, Panie Lenin”, aby spojrzeć na upadek Związku Radzieckiego oczami człowieka Zachodu, w tym wypadku – Włocha.

Tiziano Terzani, „Dobranoc, Panie Lenin!”, przekład – Katarzyna Skórska, Marcin Wyrembelski, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2011

Publikacja na stronie: 06.11.2011

Be Sociable, Share!

    Podobne

    Komentarze

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    *
    = 4 + 8

    This blog is kept spam free by WP-SpamFree.